Rozdział dedykuje tobie Wici, pisałam go z myślą o tobie ;**
ROZDZIAŁ VI - ''Battle''
*HARRY'S P.O.V*
-I co powiedziała? -Zapytałem Liama zaraz po tym jak rozmawiał z Lucy
-Krzyczała. Mówiła coś mniej więcej tak: ja mam mu pomóc on powinien pomóc mi, a nie wymaga mojej pomocy, a jemu nie szkoda mnie. Blablabla
-Wcale nie blablabla szkoda mi jej nawet bardzo. I zamierzam o nią walczyć
-Stary po co? Jutro jest impreza idziemy, wyrwiesz jakąś laske.. co?
-nie chce jakies laski, chce Lucy
-To sobie ja wez
-Ona juz jest moja!
-taa. No dobra jak sie zdecydujesz upadły bad boyu to mów
-Czemu upadły?
- jakiś miekki jestes, slaby, zakochany itp
-Ugh.. wynocha
GET OUT LIAM! GET OUT!
-No juz nara
-Wychodze ale wez sie w cos ubierz bo jak narazie siedzisz goły
-Get out!
-Haha stary wyluzuj
-Oj idź już liam -i wyszedł. W sumie to miał racje. Stałem sie jakis miekki, delikatny... A tak nie powinno byc. Tak to przystało na nas mężczyzn powinnismy byc twardzi. Postanowiłem sobie że pójde do Lucy i wyjaśnimy sobie wszystko.
*LUCY'S POV*
-kocham cie
-ja ciebie tez...
I w tedy sie rozpłakałam, od jakiegoś czasu oglądam telenowele i zawsze jest happy end, ale w moim przeypadku nie zawsze. Na ekranie pojawił sie napis "REKLAMA" a nastepna telenowela miala byc za godzine, wiec postanowiłam skołować cos do jedzenia. Poszłam do szafy wybrałam czrne rurki, czarną koszule z czaszką, białe vansy i szarą bluze. Od kąd zerwaliśmy ubieram sie właśnie tak - na czarno. Podeszłam do drzwi wyjściowych i to co zobaczyłam mnie zdziwiło, oj i to bardzo zdziwiło.
HARRY
W nich stal Harry. Nic sie nie zmienil. Mial podkrazone oczy i wlosy w nie ładzie, ale i tak wyglądał idealnie. Co ja gadam przeciez zerwalismy
-Harry własnie wychodzilam
-Mam to gdzieś, musimy pogadać - Czyżby zły Harry znów sie ujawnił? przekonajmy sie...
-O czym? - ruchem ręki zaprosiłam go do środka a potem usiedlismy na kanapie- zerwaliśmy
-Przyszłem po wyjaśnienia
-Jezu, Harry zerwałam z tobą bo nic o sobie nie wiemy
-Na serio? Hahahahah przestań bo zejde ze śmiechu
-Mi nie jest do smiechu, hazz! Ja raczej cie kocham i jest mi przykro ze zerwalismy ale nic o tobie nie wiem.
-Dobra zacznijmy od nowa
-nie wiem czy to dobry pomysl
-Ale ja wiem - chwycił mnie za ręke i wplutl w nia palce. Spojrzalam na nasze splecione rece cos kazalo mi zabrac ręke ale jednak tego nie zrobiłam.
-Dobra ile masz lat?
-19 wiem jestem dwa lata starszy od ciebie*
-opowiedz mi o twojej rodzinie
-ymm mam matke mam siostry jedna moja ulubiona siostra, Gemma jest wspaniała ale i tak kocham wszystkie
-jesteś mięczakiem
-że co słucham?!
- Zaintrygował mnie w tobie Bad boy nie mięczak
-Chce być delikatny! -wybuchł - wobec ciebie, jesteś kobietą o której mysle na powaznie, a nie tylko ze to przelotny związek!
-spokojnie, moze i teraz znam ciebie ale ty nie znasz mnie
-Phi! niedawno skonczylas 17 lat**,twoi rodzice są we włoszech, nie masz rodzeństwa, Pochodzisz z...
-No właśnie z?
-Angli dokładnie Londyn
-Gratulacje - wstałam i zaczelam bic brawo. Harry pociągną mnie za ręke i upadłam na niego, można powiedzieć że górowałam. A dokładniej siedziałam na jego przyrodzeniu i czułam jakby normalnie rósł pode mną
-podoba mi sie ta pozycja
-Chciałbyś.
-Nie nie chciałbym ciebie, ja mam ciebie cała
-Po pierwsze nie jesteśmy razem po dru..
-Zgadzasz sie byc ze mną - przerwał mi - i tak prędzej czy później sie zgodzisz. Więc?
-Okey
-nie chce nic robić za szybko więc seks przełożymy jak będziesz gotowa. Teraz ide coś zrobić do jedzenia i pooglądamy filmy
-A moze zapytałbyś mnie o zdanie? -podniosłam ręke w góre jak uczennica w tej cholernej podstawówce.
-Nie, raczej nie.
-Dzięki
-Prosze - uśmiechną sie szelmowsko i znikł w kuchni -jak można nic nie mieć w lodówce?! -krzykną oburzony
-Mówłam ci ze wychodziłam. Dokładnie szlam do sklepu, ale ty musiałes przyjsc
-Nie gadaj tyle tyko chodz- ubral buty i wyszlismy. Wsiadłam za kierownice mojego czarnego BMW, mimo ze mam 17 lat mam prawo jazdy. Dzięki tato - ja kieruje
-mój samochód ja kieruje
-Masz prawko?
-Yhym -przekręcił oczami i wsiadł.
*Zrobilam faila powinno być ze Lucy skonczyla 17 lat a nie 18. Przepraszam
**No ma 17 lat nie 18
CZYTASZ=KOMENTUJESZ <3
Oooo:****
OdpowiedzUsuńPozatym za****sty bloge i rozdzial :*****