środa, 24 września 2014

ROZDZIAŁ X -"LOVE SEX''


-Harry rozumiemy że jesteś niewyżyty. Ale zrozum jest cała w siniakach a ty chcesz siee kochać - przy naszej wspólnej kolacji poruszyli temat krzyków i tego wszystkiego dochodzących z naszej sypialni.

 Zboczuchy jedne

Po co słuchają? Zatyczki nie są drogie. Ale w sumie co ja sie nimi przejmóje, wystarczy ze mi i Harremu jest przyjemnie. Ale musze pomyśleć o tabletkach a nie ciągle te wkórwiające prezerwatywy.
-No. Harry daj dziewczynie odpocząć- zabrał głos Niall -rozumiem ze jest twoją dziewczyną i jest ładna, ale traktuj ją jak kobiete a nie jak dziwke
-jest moja, wara -Hazz przyciągną mnie do siebie. Syknęłam z bólu a Niall prawie nie wybuchł śmiechem, mi raczej do śmiechu nie było - a poza tym ona wczoraj chciała
-Nie zganiaj na Lucy
-Ale taka prawda -odezwałam sie w końce i lekko zarumieniłam, spuściłam głowe w dół
-Lucy nie broń Harrego wiemy wszyscy że to on
-No raczej nie wszyscy! Ja tego chciałam i nic wam do tego, kupcie sobie zatyczki do uszu one kurwa nie są drogie. Stać was!- wszyscy umilkli a ja kontynuowałam - a ja nie wiem jak wy słysze Zayna z Perrie bo są do cholery jasnej za ścianą, Tomlinsona z Elką też nie są za cicho, Liam twoje igraszki z Dan też słychać. No i najważniejsze czemu ja do cholery słysze Amande z Niallem?! Co mnie omineło jak mnie nie było?
-Aaa bo twoja Amamda jest z Niallem
-No to gratulacje Am, wreszcie nie chodzisz z dupkiem tylko z cholernym gansterem i myślisz że co, Słodki Niallerek nie potrafi zdradzać? Przytuliłabym cie bo ciesze sie twoim szczęściem ale wszystko mnie boli.

***
-Wow, harry to było...
-Byłaś świetna kotek -Hazz pocałował mnie krótko. Byliśmy w wannie akurat grzeszyliśmy. Czyli to co lubimy najbardziej.
-Hazz, podwieziesz mnie do sklepu? nie chce jechać sama -zapytałaam Harrego i szybko dostałam odpowiedź
-Po co?
-Harry..
-Po co?
-Ymm, bo -zawiesiłam sie- no bo kurwa wnerwiają mnie te prezerwatywy chce cie poczuc aa nie gume! Dlatego chce jechac po tabletki -zarumieniłam sie i delikatnie poruszyłam sie na jego torsie, na którym leżałam
-Nie podniecaj mnie, ostrzegam moze sie to dla ciebie źle skończyć
-Na pewno - jeszcze raz pokręcilam biodrami
-Sama sie prosisz...
I znow Hazz zabrał mnie w świat który tak bardzo uwielbiałam

***
Obudziłam sie z krzykiem czując przeszywający ból w klatce piersiowej, który po minucie przeszedł. Zaraz po mnie obudził sie Harry
-p-p-przepraszam ze cie obudzilam
-Co się stało?
-N-nic miałaam koszmar
-Spokojnie jestem tu nic ci sie nie stanie.. Połóz sie -wykonałam jego polecenie - i spróbuj zasnąć... pamiętaj jestem tu i kocham cie nic ci przy mnie nie będzie
-ja ciebie też kocham, hazz -i wtulona w jego tors słuchając jego bicia serca zasnęłam...
***

Obudził mnie zapewne harry krzątający sie po pokoju. Dziwne ze wstał o 7 rano
-Hazz po co sie zbierasz, gdzie idziesz?
-nie mówiłem ci? a to przepraszam. Pakój sie popołuudniu wyjeżdżamy
-Co?! - wyrwałam sie z łóżka i pobiegłam do szafy szukając ubrań na wylot -Harty to pojedziemy do tego sklepu?
- kupimy tam na miejscu, zbieraj sie
No i tak zrobiłam. Zebrałaaam wszystko to co było mi potrzebne czyli: kosmetyki, ubrania, i inne pierdoły
-Hazz tam gdzie jedziemy jaki jest klimat?
-Tam jest gorąco
-aha okey
Na wylot chciałaam sie ubrac elegancko więc wybrałam godny zestaw: krótkoe shorty, biały podkoszulek i conversy

No tak na peno jest godny.
Lucy, ty dziwko

 Hazz natomiast miał gdzieś ze tam jest ciepło, ubrał sie w czarne rurki, biały T-Shirt i szare converse. Nie powiem wyglądał bosko ale do cholery tam jest ciepło!
-Hazz, wiem że jesteś swojego typu gansterem, ale tam jest chyba serio ciepło- spojrzałam na niego gdy ten pakował pistolet- a poza tym mamy wakacje i nic sie nam nie stanie
-Lucy, za przeproszeniem zamknij tą morde, okay? Ja chce żebyś była bezpieczna
-A ja chce spędzić z tobą normalny czas! -Tupnęłam nogą a drzwi lekko sie poruszyły. Co za pedzie, podsłuchuja!
-Nie zachowuj sie jak dziecko Lucy
-Ale będe!- krzyknęłam waląc nogą w ramę łóżka


No i jak? podoba wam sie Harry w wersji dobrej? Bo niedługo może sie to zmienić... i Hazz będzie very very Veery Bad :D
Czytajcie: bad Harry Styles!

2 KOMENTARZE=NOWY ROZDZIAŁ!!! •_._• :} <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz